czwartek, 6 stycznia 2011

Skąpiec


AKT I
Historia rozgrywa sie w Paryżu. Bogaty i skąpy Harpagon ma dwojke dzieci: Elize, która jest zakochana w Walerym - słudze jej ojca i Kleanta, który pragnie ożenić sie z Marianna - młoda i biedną sierotą. Harpagon żyje w ciągłym strachu, ponieważ w ogrodzie zakopal 10 tys talarów i obawia sie że ktoś znajdzie jego majatek. Nie ufa nawet swoim dzieciom. Harpagon ogłasza dzieciom, że zamierza poślubić Marianne ( do niej zaleca sie syn Harpagona - Kleant ) i sam wyznacza dla Kleanta małżonkę - wdowę, a dla córki Elizy wybiera Anzelma - "(...) jest to człowiek dojrzały, rozsądny i doświadczony; nie ma więcej nad pięćdziesiąt lat i słynie ze swoich dostatków" . Jeszcze tego samego dnia ma odbyć sie ślub Elizy, ona jednak kategorycznie sprzeciwia sie ojcu. Harpagon prosi Walerego ( on sam nie wie o tym, że Eliza ma poślubić innego ), aby był sędzią w tym sporze. Walery nie świadomy niczego, mówi że z pewnością rację miałby rozsądny Harpagon. Gdy dowiaduje sie całej prawdy o sporze, zmienia zdaje i probuje wmówic panu, że małżeństwo Elizy z Anzelmem to zły pomysł. Eliza jest bardzo zaniepokojona niekorzystnym dla niej rozwojem sytuacji. Walery ją uspokaja i obiecuje, że nie bedzie musiała wychodzić za Anzelma. Doradza ukochanej by narazie udawała chorobę, póki sytuacja sie nie wyjaśni.
AKT II
Kleant, który nie może liczyć na pomoc swego skąpego ojca, potrzebuje pilnie 15 tyś talarów. Strzałka, jego służący, podejmuje się znaleźć dobrego lichwiarza, który pożyczy taką sumę pieniędzy. Pośrednik informuje go o warunkach pożyczki, które są nie są zbyt korzystne dla Kleanta. Ten nie mając wyjścia zgadza sie na pożyczkę. Gdy dochodzi do ubicia interesu, Kleant poznaje, że owym lichwiarzem jest jego ojciec - Harpagon. Dochodzi między nimi do kłótni. Do pokoju wchodzi Frozyna - swatka, przekonuje Harpagona o tym, że Marianna lubi starszych mężczyzn i z niecierpliwościa czeka na ślub. Skąpiec jest sceptyczny, ponieważ Marianna nie jest zamożna. Frozyna wmawia mu, że tylko biedna osoba, nie mająca dużych wymagań pasuje do takiego zamożnego pana jak on sam. Swatka chce zaplatę za swoją pracę, ale Harpagon mruczy coś pod nosem i wychodzi z pokoju
AKT III
Harpagon zaprasza na kolację Marianne, by pojąć ją za żonę. Wydaje polecenia swojej służbie, by posprzątała dom i nakazuje pilnować by nic nie zginęło podczas uroczystości. Ogranicza drastycznie wydatki na produkty potrzebne do kolacji, czemu sprzeciwia się kucharz - Jakub. W obronie Harpagona staje Walery. Nastepuje kłotnia między Walerym i Jakubem, efektem czego jest bójka. Pobity Jakub przyrzeka zemścic sie na Walerym.Przybywa Frozyna wraz z Marianną, która denerwuje się na myśl o poznaniu przyszłego męża.Gdy ten wchodzi do pokoju, Marianna brzydzi się na jego widok i szepta do Frozyny, że Harpagon jest straszny. Następnie do pokoju wchodzi Kleant, w którym Marianna rozpoznaje tajemniczego kawalera, który ją odwiedzał. Obojga zakochani rozmawiają i potajemnie wyznają sobie miłość. Kleant ściąga ojcu z palca drogi pierścień i daruje go Mariannie w imieniu ojca. Ździwiony i zaskoczony ta sytuacją Harpagon przeklina w duchu syna.
AKT IV
Zakochani proszą Frozyne, by ta przekonała Harpagona, że jego małżeństwo z Marianną nie ma sensu. Nagle wchodzi Harpagon i zauważa swojego syna całującego w ręke Marianne. Zaczyna coś podejrzewać. Chce porozmawiac z synem w cztery oczy i wybadać jego zamiary. Podstępnie mówi, że jednak nie chciałby żenić się z Marianną, ale już nie ma wyjścia i musi tego dokonać. Nieświadomy podstępu Kleant wyjawia swoje plany co do Marianny. Harpagon z wściekłością przeklina syna. Przychodzi Jakub, próbując zaopbiec rękoczynom. Podejmuje się roli sędziego w tym sporze. Udaje mu sie podstępem pojednać zwaśnione strony. Pojednanie jednak nie trwa długo. Kłotnia wybucha na nowo, ojciec wyrzuca Kleanta z domu. Podczas gdy Skąpiec zajęty jest kłotnią z synem, Strzałka wykopuje w ogrodzie szkatułke z pieniędzmy Harpagona. Gdy ten zauważa jej brak wpada w panikę. Wzywa Komisarza, by przeprowadził śledztwo.
AKT V
Podczas przesłuchania Jakub zeznaje, że to Walery ukradł szkatułkę ( w ten sposób chce się na nim zemścić za pobicie ). Harpagon żąda od Walerego wyjaśnień i przyznania się do winy. Nieświadomy niczego Walery, myśląc, że Harpagon odkrył jego miłośc do Elizy - przyznaje się do tego. Gdy sytuacja wychodzi na jaw, Skąpiec oskarża go o romans z jego córką i każe wypędzić z domu. Podczas gdy Walery opowiada cała historię miłości do Elizy, wchodzi Anzelm, który miał ją właśnie poślubić. Słysząc całą historię i po krótkiej rozmowie z Walerym, Anzelm pojmuje, iż jest jego zaginionym ojcem. Na dodatek okazuje się jescze, że Marianna jest jego córką. Szczęśliwie odnaleźiona rodzina postanawia być razem. Do pokoju wchodzi Kleant i oddaje ojcu szkatułkę, wzamian Harpagon zrzeka się Marianny. Anzelm jako ojciec Marianny i Walerego zezwala na małżeństwa swoich dzieci i sam podejmuje się zorganizować przyjęcie z tej okazji.

Mały Książe


Mały Książę Pilot - narratorem książki - przymusowo wylądował przez awarię samolotu. Miał zapasy żywności i wody tylko na jakieś osiem dni, więc jak najszybciej starał się naprawić usterkę. Pewnego dnia wieczorem zasną na piasku o tysiące mil od zamieszkałych terenów. Kiedy się obudził, zobaczył nad sobą malutkiego człowieczka – Małego Księcia. Człowieczek poprosił pilota o narysowanie baranka. Niestety pilot pozbawiony wyobraźni przez dorosłych nie potrafił narysować baranka. Po kilku nieudanych próbach Mały Książę otrzymał rysunek ze skrzynką, w której właśnie schował się baranek. Z rozmów, które pilot przeprowadził z przybyszem wywnioskował, że mieszka on na maleńkiej planecie, najprawdopodobniej B-612.
Na planecie, która była nie większa od zwykłego domu rosła róża. Mały Książe bardzo starannie o nią dbał. Róża jednak bywała niezadowolona, więc Książę postanowił ją opuścić. Podróżując odwiedzał różne planety. Mały Książe spotkał m.in. Króla, który cały czas wydawał różne rozkazy, chociaż nie miał ani jednego poddanego. Spotkał Próżnego chcącego usłyszeć tylko oklaski i uznania, Pijaka, który pił, ponieważ wstydził się tego, że pije, Bankiera, który uważał gwiazdy za swoją własność i nieustannie je liczył, Latarnika, który musiał co minutę zgaszać i zapalać lampy, bo tam tak szybko następował dzień i noc. Jako ostatniego Książę odwiedził geografa, który doradził mu, aby zwiedził Ziemię. Na Ziemi Mały Książe spotkał Żmiję, która obiecała mu pomóc w powrocie do domu, spotkał lisa, z którym rozmawiał o polowaniu, oswajaniu i wielu innych ważnych sprawach. Rozmawiał też z Kupcem, Zwrotniczym i kwiatem. Kiedy znalazł ogród z pięcioma tysiącami róż, żadna nie przypadała mu do gustu…
Mały Książe zrozumiał, że kocha tylko swoją róże i postanowił wrócić. Pomogła mu w tym Żmija, ukąszając go w nogę. Zasypiając mówił, że tylko jego ciało zostanie na Ziemi, bo jest ono za ciężkie, by wziął je tak daleko.

Zemsta


Podczas śniadania Cześnik radzi się starego służącego, Dyndalskiego, co do swego ożenku z młodziutką Klarą, potem decyduje się jednak na starszą Podstolinę. Po chwili przybywa wezwany przez Cześnika Papkin, ubrany na modę francuską. Wprasza się na śniadanie i przechwala swoimi (zmyślonymi) podbojami sercowymi oraz bohaterskimi czynami. Cześnik wysyła go z poselstwem do Rejenta Milczka, który jest właścicielem połowy zamku kupionego niegdyś przez ojca Klary. Cześnik nie może sam dojść z sąsiadem do porozumienia. Papkin, bez powodzenia, próbuje się wykręcić od tego zadania. Chętnie natomiast zgadza się na przedstawienie Podstolinie w imieniu Cześnika jego matrymonialnych zamiarów.
Kiedy okazuje się, że Rejent naprawia mur graniczny, wzburzony Cześnik wysyła wystraszonego Papkina, aby przepędził murarzy. Tymczasem Obok na wpół rozwalonego muru, w altanie, potajemnie spotykają się Klara i Wacław. Zapewniają się o wzajemnym uczuciu. Wacław ma dość ukrywania swej miłości i chce pojąć ukochaną za żonę. Spór Rejenta i Cześnika stanowi poważną przeszkodę w realizacji tego zamierzenia. Papkin aresztuje Wacława, kiedy ten zmierza do swojej części zamku po spotkaniu z Klarą. Dzięki temu Rejentowicz przebywa w domu Cześnika jako jeniec.
Papkin przyprowadza do Cześnika Wacława i przechwala się swoim męstwem. Cześnik każe jednak więźniowi odejść i nie słucha jego namów do zawarcia pokoju z Rejentem. Papkin wspaniałomyślnie daruje Wacławowi wolność, ale ten upiera się, że zostanie w niewoli. W końcu ujawnia kim jest, wyznaje, że kocha Klarę i obiecuje Papkinowi sakiewkę złota za zachowanie milczenia przed Cześnikiem.
Kiedy Klara dowiaduje się, że Wacław jest w domu Cześnika, wpada w panikę. Potem jednak namawia ukochanego, by zyskał przychylność Podstoliny, a wtedy może uda im się pobrać. Niestety Podstolina okazuje się być dawną miłością Wacława i jest szczerze rada ze spotkania z dawnym adoratorem. Na koniec Cześnik wysyła Papkina do Rejenta z wyzwaniem na pojedynek. Zrozpaczony i przerażony szlachcic wyrusza z tą misją.
Rejent Milczek oświadcza synowi, że ożeni go z Podstoliną. Papkin odbywa trudną rozmowę z Rejentem, który wyraźnie go lekceważy i z rozmysłem straszy. Mimo to Papkin informuje Milczka o wyzwaniu go na pojedynek przez Cześnika, a następnie opuszcza niebezpieczną cześć zamku. Wcześniej jednak dowiaduje się o planowanym przez Rejenta ślubie Wacława z Podstoliną.
Tymczasem w swojej części zamku Cześnik przygotowuje się do wesela i do pojedynku. Wraca Papkin z listem Rejenta. Po jego przeczytaniu wpada we wściekłość. Odzyskuje rezon, kiedy się dowiaduje, że w jego domu przebywa Wacław Rejentowicz. Niewiele myśląc postanawia ożenić go z Klarą i tym samym zemścić się na sąsiedzie.
Zakochani wpadają w euforię. Ostatecznie sąsiedzi godzą się i wspólnie błogosławią młodym. 

Stary człowiek i morze


Stary rybak Santiago od wielu dni wraca z połowu bez ryb. Jest z tego powodu coraz bardziej przygnębiony. Przez pewien czas jego towarzyszem był chłopiec Manolin. Gdy jednak Santiago opuściło szczęście i zaczęto mówić o nim „salao” (pechowy), rodzice zmusili chłopca do zmiany łodzi. Manolin ciągle pamięta o dniach spędzonych z Santiago, dlatego zawsze oczekuje w porcie na powrót starca. Pomaga mu przy łodzi, przynosi żywność.
Rankiem stary rybak budzi chłopca. Manolin pomaga mu zanieść osprzęt do łodzi. Santiago wypływa z nadzieją na szczęśliwy połów. Na początku spotyka ławicę latających ryb, które bardzo lubi. Santiago kocha ocean, czuje się szczęśliwy, gdy jest nim otoczony. Najpierw łowi tuńczyka, którego wykorzystuje jako przynętę. Zarzuca wędkę, po pewnym czasie czuje, że jakaś bardzo wielka ryba połknęła przynętę wraz z hakiem. Teraz musi czekać, aż zmęczona i osłabiona ryba wynurzy się. Ryba jest jednak bardzo silna i przez resztę dnia i całą noc ciągnie łódź Santiago w głąb oceanu. Rybakowi oprócz zmęczenia zaczyna bardzo dokuczać samotność, bardzo tęskni do chłopca, który mógłby mu pomóc w pojedynku z rybą.
Do łodzi podpływa rekin zwabiony krwią poranionego marlina. Rybak broni swej zdobyczy i zabija napastnika, traci jednak swój jedyny harpun. Przed kolejnymi intruzami Santiago postanawia bronić się wiosłem z umocowanym doń nożem. Niestety rekiny zjadają jego zdobycz. Ze złowionej ryby pozostaje już tylko sam szkielet i głowa. Santiago czuje się upokorzony, widzi siebie jako prawdziwą ofiarę rekinów. Gdy dociera do Hawany jest tak zmęczony, że przewraca się kilka razy w drodze do chaty. Rankiem przychodzi do niego Manolin. W tym czasie zgromadzeni na brzegu rybacy z podziwem patrzą na szkielet marlina, którego długość wynosiła osiemnaście stóp. Manolin jest bardzo szczęśliwy, że Santiago złowił tak wielką rybę. Obiecuje mu, że niezależnie od zdania rodziców, będzie uczył się rybołówstwa u starego Santiago. Porzucony szkielet budzi podziw także wypoczywających na tarasie kawiarni turystów.

Telemach w dżinsach

Ksiazke pt.''Telemach w dżinsach'' napisał Adam Bahdaj.Mówi ona o chłopaku Macieju Łańko który urodził się w Jerzmanowie ma pietnaście lat . W młodym wieku stracił matke, a jego ojciec go opuścił zna go jedynie z fotografi która widział u ciotki Frani która zgineła w pożarze fabryki sklejek . Była to jedyna bliska osoba Maćka i od tej pory zajmowali sie nim pan Sielicki i pani Telichowska.Jego opowieśc rozpoczyna sie zwyczajnie, a dokładnie pewnego dnia gdy siedział na stołówce zobaczył znajomego w telewizji po chwili spostrzegł ze to jego tata i tak rozpoczeła sie jego przygoda ,wypytał wszystkich o swojego ojca jaki był czym sie interesował co lubił i jakim był człowiekiem . Usłyszał wiele komplementów na temat swojego ojca i był zniego bardzo dumny.Po tym jak wyszedł ze stołówki dotarł do sojego łóżka rozbeczał sie jak małe dziecko ze szczęścia ze istnieja szanse na odnalezienie ojca, lecz nie wiedział ze to dopiero poczatek jeso pechowej podrózy. Rozpoczął ja zwyczajnie wykupił bilet pociagowy i niczego sie nie spodziewajac wyruszył w podóż . W pociagu napotkał Romea był to chytry i przebiegły chłopczyk lecz Maciek nie zorientował sie o tym i Romeo sprytnie go wykołował tak ze Maćka wyrzucono z pociagu gdy uciekał przed strazą napotkał jezioro weszedł do dziurawego kajaka i popłynął nagle do kajaka napływała woda ibyłby sie pewnie utopił gdyby nie pomoc nieznajomego . Tym nieznajomym był Jojo to człowiek przyjazny ,zamieszkał nad jeziorem i codziennie sobie wypływa na ryby. Maciek miał wiele szczęścia ze jojo go spotkał i tak zawczeła sie ich przyjazn. Jojo pomógł Maćkowi w kontynuowaniu jego podróży jego kolega taksówkarz podrzucił go do kombinatu gdzie jak Maciek się domyslał pracował jego ojciec, ale a nie było powiadomiono ze jego ojciec juz dawno tu nie pracuje iwec Maciek kontynuował swoją podróz i zacz al szukac ojca gdzie indziej w skrócie mówiać Maciek szukał swojego ojca po wszystkich miastach pomorskichtzn. Gdanśk, Elbląk.Jego podróz zakonczyła sie tak ze w koncu odnalazł ojca ale okazało sie ze to jego stryj a jego prawdziwy ojciec jest na jakiejś podrózy po morzu . Maciek wrócił do Jerzmanowa i zył ze swoimi bliskimi razem i w spokoju.